Nocznickiego 8, 81-454 Gdynia 501-79-45-80 office@gulla.pl

biznes

GOSPODARKA W DOBIE KORONAWIRUSA SARS-CoV-2

Nie wiemy jak Was drodzy czytelnicy, ale nas przeraża to co się dzieje z gospodarką w dobie koronawirusa. Pandemia opanowała świat w niespełna 4 miesiące temu, a pomimo to już wywarła ogromne piętno w funkcjonowaniu wszystkich gałęzi gospodarki. Już obecnie mamy poważnie zakłócone łańcuchy tworzenia wartości i dostaw, bo żyjemy w zglobalizowanej gospodarce. Skala powiązań handlowych i produkcyjnych między głównymi gospodarkami a Chinami oraz innymi krajami świata, jest tak duża, że zakłócenia zobaczymy w wielu obszarach, nawet tam gdzie się ich w ogóle nie spodziewamy. Efekty po stronie spadku produkcji i ich wpływ na światowy PKB będą oczywiście istotne. Póki co nie wiadomo, czy dojdzie do globalnej recesji, ale recesja w Europie jest bardzo prawdopodobna.

W Polsce, pandemia SARS-CoV-2 oficjalnie pojawiła się niespełna miesiąc temu, a pomimo to  w zatrważającym tempie zahamowała nie tylko rozwój gospodarki, ale wręcz zatrzymała ten rozwój w całości.

Pytanie co nas czeka, czy może być gorzej?

Otóż tak, według nas i ekonomistów to dopiero początek. Koronawirus zachwieje sytuacją finansową wielu Polaków i wielu firm. W przypadku koronawirusa mamy do czynienia zarówno z czynnikami fundamentalnymi, czyli wpływającymi na warunki prowadzenia działalności gospodarczej jak i psychologicznymi, takimi jak np. niepewność czy nawet panika. W przypadku tych pierwszych możemy wyróżnić zmienne, które oddziałują na gospodarkę i sektor przedsiębiorstw od strony popytowej jak i podażowej.

Eksperci mają jednak pewną trudność w ocenie wpływu pandemii na gospodarkę, która polega m.in. na tym, że jednocześnie dotyka on strony popytowej oraz podażowej, przez co to ryzyko dotyczy wielu branż. W przypadku przemysłu, bezpośrednie ryzyko wynika przede wszystkim z zaburzeń w łańcuchach dostaw, natomiast koniunktura w branżach usługowych będzie zależeć głównie od popytu ze strony konsumentów. Istotny jest również podział na dobra i usługi produkowane w Polsce oraz importowane. Spadek popytu  w przypadku tych drugich będzie oddziaływał negatywnie na PKB innych krajów niż UE-27. Jak obliczyli eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Koronawirus może obniżyć tempo wzrostu polskiego PKB i spowodować spadek zatrudnienia w wielu działach gospodarki.

W ocenie ekspertów około 40 % przedsiębiorstw, zakończy prowadzenie działalności gospodarczej w związku z epidemią koronawirusa. I to jest niewątpliwie ta optymistyczna wersja, zakładającą że okres pandemii będzie trwać około 2 miesiące. Przymus zakończenia prowadzonej działalności gospodarczej, dotknie w szczególności branże, które przeżywają nazwijmy to rozkwit w okresie wiosenno – letnim. Są to między innymi branże turystyczne, budowlane, sportowe a także wszelkie inne, ściśle powiązane z powyższymi. Nikt przecież w dobie pandemii nie pojedzie na tydzień nad morze albo w góry, nie zrobi remontu albo nie pójdzie na fitness. W szczególności zwarzywszy na fakt, że z powyższym wiąże się także utrata pracy oraz perspektyw na życie wielu zatrudnionych w ww. przedsiębiorstwach pracowników.

Prawda jest taka, że tylko rozsądnie zarządzane oraz zorganizowane jednostki, będą w stanie przetrwać pandemię. Tylko ci przedsiębiorcy, którzy dbają o swoje interesy, są w stanie prowadzić w organizacji swojej działalności gospodarczej zmiany, będą w stanie wyjść z tego co się dzieje w gospodarcze obronną ręką i stanąć na nogi po pandemii.

Epidemia koronawirusa nie tylko zbiera śmiertelne żniwo wśród ludzi. Jednak odbija się także negatywnie na gospodarce – nie tylko globalnej, lecz także rodzimej.

W razie jakichkolwiek pytań służymy pomocą. Przygotujemy Twoją Firmę na nadchodzące zmiany. Ochronimy przed upadłością.